41. Krzyż na plus

Ogród zarastał chwastami, basen glonami, a maliny kwitły kiedy Marysia wygrała z sercem nie wojnę, ale bitwę. Cały czas byłem zmęczony jeżdżeniem, stresem, rozłąką i tym widokiem, który zastawałem, stając przy Jej łóżku. W lipcu 2014 roku Marysia była dziewczynką 5 miesięczną przybitą do materaca szpitalnego łóżeczka od urodzenia. Ręce związane i rura intubacyjna w…