67. … skłamałem

Po piętnastu miesiącach leczenia, Maria chora na wszystkie swoje choroby, trafiła do innego szpitala. Kiedy tam jechaliśmy, Ona z Kamilą w karetce i ja czerwonym samochodem, ciągnął się za nami smród przypalanej niemocą nadziei. W radiu słyszałem melodie z serialu „Dom”, a moja psychika była jak Warszawa w styczniu 1945 roku. Zimna, zburzona i bezludna.…

66. Niemożliwe

Któregoś majowego dnia 2015 roku Pani doktor w końcu powiedziała: – Przenosimy was. Musicie być bliżej domu. – Ale gdzie nas przeniesiecie? – Tam gdzie panu mówiłam. – My się nie zgadzamy. Chcemy zostać tu. Tam Jej nie znają. My ich nie znamy. – To jest bardzo dobry szpital. Bardzo kompetentny pan ordynator. Z nim…