75. Koniec

Tak jak skończyło się szpitalne życie naszej córki Marii, tak skończy się ten blog.

Zanim jednak się skończy, chcę podziękować Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób nam pomogli. Jest Was naprawdę wielu. Bez Waszego wsparcia, którego zupełnie się nie spodziewałem, nie bylibyśmy tu gdzie teraz jesteśmy. A jesteśmy w domu, w miarę zdrowi. Maria uczy się chodzić i mówić.